CZYTASZ=KOMENTUJ
-Niall,Ty serio masz ładne oczy-To już kolejny tani,tekst na podryw mojej przyjaciółki.Zdążyliśmy tylko przekroczyć,próg kawiarni i się zaczęło.Oczywiście jej flirt.Miałam,już dość słuchania jak wychwala Niall'a.Rozumiecie! Mi Nicole Richardson,która była Directioner ponad rok przeszkadzało gadanie o Niall'u w jego obecności! Ja chyba oszalałam! Jednak Irlandczykowi ani trochę to nie przeszkadzało.Ich rozmowa toczyła się w najlepsze,a ja od czasu do czasu dodawałam,krótkie"yhy" i na tym moja rola się kończyła.Liczyłam na to,że to spotkanie będzie przebiegało zupełnie inaczej.Od dłuższego czasu się z nią nie widziałam,a ona mnie teraz olewa.Z po resztą,cały czas myślałam o Harrym.Teraz kiedy się "zaprzyjaźniliśmy" wszystko musiało się zjebać.Tyle,że ja nie wiem czemu.Czy był zazdrosny?Wątpliwe."Boże,czy to zawsze ja muszę mieć pod górkę?". Czy zrobiłam coś nie tak? Musiałam się tego dowiedzieć.Nie widziałam,w nich chłopców z One Direction. Widziałam Niall'a Horana- głodomora ; Louis'a Tomlinsona- istnego wariata; Zayn'a Malika- niewiarygodnie uroczego Mulata ; Liam'a Payne'a - bardzo dobrego,troskliwego i idealnego przyjaciela..i Harrego Styles'a - tyle,że ja nie wiem jak mam go opisać.Po prostu na jego widok,motyle w brzuchu starają się wywiercić mi dziurę.Uśmiech wkrada się na usta a ja nie mogę nic na to poradzić.A może nie chce?! Z moich intensywnych rozmyśleń,wybił mnie piszczący śmiech "przyjaciółki". Czułam się tutaj jak piąte koło u wozu. Czułam jak jednego dnia tracę wszystkich.Dość żwawo wstałam i chwyciłam torebkę.
-Gdzie idziesz?-dziwnym trafem moja przyjaciółka zdała sobie sprawę,że jestem "Co za zaszczyt"
-O zauważyłaś,że jestem.To super.-westchnęłam i wsunęłam krzesło pod stół.
-Nicole o co Ci chodzi?-inicjatywę przejął Niall delikatnie ciągnąc mnie z powrotem do stolika.
-O co mi chodzi?! Że olaliście mnie profesjonalnie! Więc teraz nie przeszkadzajcie sobie.-chciałam odejść jednak Horan nadal trzymał mnie za ramię.-Puść mnie!-krzyknęłam.Niall nie reagował.-Drukowanymi mam do ciebie gadać?! Powiedziałam puść mnie!-chłopach jednak nie przestawał.Natomiast ja gwałtownie pociągnęłam za ramię,w ten sam sposób wyrywając się chłopakowi.Zdenerwowana doszłam do domu w 10 minut "Rekord".
-Nicole gdzie jest Niall- zaczął podpytywać Liam.W ten sam sposób,prosił się o uderzenie w czoło.
-Nie obchodzi mnie to-warknęłam i szybkim tempem pobiegłam do pokoju.
~~Oczami Layly~~
Po raz setny starałam się,odepchnąć Louisa,który nachalnie starał się całować moją szyje.
-Lou ogarnij się-i znowu go odepchnęłam.Uwielbiałam,kiedy całował mnie po szyi.Sprawiał w ten sposób,że pragnęła go każda cząstka mnie.Ale nie teraz.Teraz leciał mój ulubiony film,a na kolanach była Louise,więc nie mogliśmy sobie pozwolić na czułości.Chłopak jednak nie przestawał.Jego prawa dłoń zaczęła,masować moje udo."Klp" strzeliłam w nią najmocniej jak umiałam.
-Ał.-zrobił smutną minę.
-To Cię nauczy,zboczeńcu- szepnęłam mu do ucha.Przestał.W końcu.Zaczęłam wpatrywać się w ekran i..
-Layla co się stało Nicole?-Liam w przesłodkim różowym fartuszku stanął na przeciwko mnie,tym samym zasłaniając ekran.Skończyło się to wielkim jęknięciem.
-O czym mówisz?-zdjęłam małą z kolan sadzając obok Cole'a.
-Wbiegła wściekła do domu,i pobiegła do siebie.-zdziwiło mnie jej zachowanie.Nicole z natury była bardziej..grzeczna?Ze zdziwioną miną udałam się w kierunku pokoju siostry.
~~Oczami Nicole~~
Kolejny raz,uderzyła w drzwi mojego pokoju.
-Nicole porozmawiaj ze mną.-była już na skraju załamania.
-Nie!Idź stąd!-warknęłam.Nie chciałam,z nimi rozmawiać.Musiałam sama to przemyśleć.
-Nie zachowuj się jak dziecko.-tym razem,mocno uderzyła w drzwi.Lekko wzdrygnęłam.-Dobrze,w takim razie siedź tu sobie.Jeśli pójdziesz po rozum do głowy,to zejdź na dół.-mogłam tylko usłyszeć tupanie.Czy ja zachowuje się jak dziecko?"Nie obrażaj dzieci"znów ten głos.I znów ma racje.Wzięłam głęboki wdech i ruszyłam w kierunku drzwi.Ostrożnie wyszłam podążając do salonu,gdzie wszyscy prócz Horana siedzieli.
-Przeszło Ci?-moja siostra była zła.Widać było.
-Tak-wyszeptałam siadając na kanapie obok Louise.Przytuliłam się do małej.
-Dusis..-wypięła język.Wszyscy momentalnie zaczęli się śmiać.Nie byłam inna i chwilę po nich,również płakałam ze śmiechu.
-Dobra cicho!-na ziemie sprowadził nas głos Zayn'a.Spojrzałam na chłopaka a ten wypiął mi język.
-Brzydki masz język.-skomentowałam.
-Ty też.-Mulat mruknął.
-Ale ja ci nie pokazałam.-skomentowałam poprawiając,się na kanapie.
-Fakt.Ale i tak wygrałem skarbie.-czułam jak wielki rumieniec,wkrada się mi na twarz.
-Możecie być cicho?!-szorstki głos,Harrego wyprany znowu z jakichkolwiek uczuć skarcił,mnie i Mulata.
-Stary spokojnie.-Zayn starał się uspokoić i tak wkurzonego loczka.Spojrzałam na Styles'a smutnym spojrzeniem.Bolało.Cholernie bolała mnie jego obojętność.Loczek jednak nic nie robił sobie ze mnie.Olały go moje uczucia.Jednak ja się nie poddam.On musi mi powiedzieć,co się stało.Dzięki Bogu chłopak udał się do kuchni.Los był po mojej stronie.Leniwym krokiem poszłam za nim.
-Powiesz mi co Ci jest?-spiorunowałam go wzrokiem.
-Nie wiem o czym Ty mówisz.-wziął dość dużego łyka wody.
-Przestaniesz!?-warknęłam-Co ja Ci zrobiłam?!-chłopak tylko bezczelnie się zaśmiał.Zamiast smutku i rozgoryczenia wstąpiła we mnie istna złość.Podeszłam do niego i złożyłam na jego policzku siarczystego"liścia".Styles nawet nie drgnął.Jedyne co zrobił,to było zmniejszenie odległości pomiędzy nami..
~~*~~
Dodałam :D
Mam nadzieję,że wam się spodoba bo ja mam mieszane uczucia ;\
I mam do was,jeszcze jedną prośbę. Moje pozostałe rozdziały chyba od 1-4 miały po 1-4 komentarzy.Proszę was o więcej.Oceńcie te rozdziały swoimi komentarzami.Ja muszę wiedzieć czy wam się podobają..Nawet jeśli to ma być krytyka!;D
No to czekam,na komentarze ;D Mam nadzieję,że będzie ich o wiele wiele więcej ;)
Kocham!xx
Bardzo mi się podoba :) <3 Szkoda, że w takim momencie przerwałaś.:) Ale o to przecież chodzi, co nie ? :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i czekam na nn :)
Łał, super rozdział ^^ Już nie mogłam się doczekać :D Co bd dalej ? Teraz do tego wszystkiego dołącza Zayn ? :)
OdpowiedzUsuńCzekam na następny rozdział który mam nadzieję pojawi się jutro ! :)
Było by miło gdybyś dała rade dodać go do południa bo potem nie mam dostępu do neta ;c
Zapraszam ;*
ever-breathe.blogspot.com
@peaceUNDlove
Pozdrawiam <3
Rozdział bardzo mi się podoba :P Szkoda że rozdziały są takie krótkie ale to nic ważna jest jego treść :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i czekam na nexta<33