Obudziłam się w dość niekomfortowej pozycji na kanapie.Zwlokłam swoje obolałe ciało i delikatnie się wyprostowałam.Słysząc strzelające kości przestałam.Z głośnym jękiem ruszyłam w kierunku kuchni.Pusto.Dość prędko udałam się do pokoju mojej siostry.Uchyliłam drzwi i po cichu do nich zajrzałam.Nic.Przecież Louise miała tylko 4 lata.Nie mogła rozpłynąć się w powietrzu.Szybkim,panicznie szybkim tempem poszłam do pokoju Cole.Też nic."Mój sen.Jesteś sama Nicole..Sama" Bzdura! "Nie zapomnij o oddychaniu'' Wzięłam kilka głębszych wdechów i zaczęłam obchodzić resztę sypialń.Nic.Oni mnie ignorują.Ja to czuje po prostu..Popadam już w paranoję.Wtem dzikie krzyki dochodzące z salonu wybudziły mnie z tego bezużytecznego jak dotąd myślenia.Pobiegłam w tamtym kierunku i zastałam Lou i Harrego starających,zabrać moją siostrę,która była tylko ubrana w strój kąpielowy.Krzyczała,darła i miotała się jednak na nic.Śmiałam się pod nosem z wyczynów mojej siostry.
-O Nicole wstałaś.-powiedział Lou podnosząc z Harrym siostrę nad ziemią.Oni poszli pływać?Owszem mieliśmy basen,ale pogoda wczoraj była beznadziejna więc dużo nie mogło się zmienić.Ale jednak.Spojrzałam w kierunku okna.Pieczonce słońce pragnęło dostać się do środka.Wielki uśmiech wstąpił na moje usta.W końcu słońce!. Jako jedyny Lou zwrócił uwagę na moją osobę.Harry na mój gust,szukał tylko okazji żeby pomacać moją siostrę.Zresztą ona nie była lepsza.Zamiast zwrócić mu uwagę olewała to.Pomimo tego,że nie byłam w zawiązku z Loczkiem bolało mnie jego zachowanie.W końcu pocałunek to nie jest nic.To jest przelanie wszystkich uczuć i emocji na drugą osobę.Nie zmieniało jednak to faktu,że nie miałam prawa mu zabronić macania mojej siostry "Brzmisz żałośnie.." I tak było.Czułam się jak wykorzystana zabawka do prze lizania się.Miałam już dość patrzenia na Harrego macającego moją siostrę,więc skierowałam się w stronę pokoju.
-Przyjdziesz do nas młoda?-odwróciłam się i napotkałam opiekuńczy wzrok Louis'a.Skinęłam tylko głową i pobiegłam do pokoju. Założyłam spodenki i biały luźny podkoszulek.Nie miałam zamiaru kąpać się przy nich.Wstydziłam się swojego wyglądu.Pomimo tego,że nie byłam gruba mogłam się schować przy mojej siostrze.Idealnie płaski brzuch.Wyrzeźbione szczupłe nogi.Zgrabna pupa i jędrny biust.Co tu gadać.Ideał kobiety.A ja? Nie miałam płaskiego brzucha.Nóg nie miałam grubych,ale to nie zmienia faktu,że przy Layly czułam się jak nieszczęście.Nieudany eksperyment.Określajcie sobie to jak chcecie.I tak wyjdzie na jedno.Wiedziałam,że nie zdrowo myśleć w taki sposób o sobie.Przygryzłam nerwowo dolną wargę i wyszłam na zewnątrz.Przywitało mnie rażące ciepło i uśmiechnięte twarze przyjaciół.Wszyscy byli zanurzeni w wodzie.Lou uczył Louise pływać,Niall Cole a Harry moją siostrę.I bardzo dziwnym trafem,zawsze jego ręka znajdowała się koło jej tyłka.Jednak ja nie mam zamiaru wściekać się i psuć humoru,który i tak z każdą sekundą patrzenia stawał się jeszcze gorszy. Jedynie Liam pomachał w moim kierunku i obdarzył mnie serdecznym uśmiechem.Zrobiłam to samo ku jego osobie.Rozsiadłam się na huśtawce obok basenu i patrzyłam przed siebie.Było trudno nie zauważyć tulącego się Harrego do mojej siostry.Lou nic nie widział? Trudno było NIE zauważyć.Nie miałam ochoty na to patrzeć.Gwałtownie wstałam z miejsca i weszłam do domu.Podeszłam do kuchni i pochwyciłam wodę.Skierowałam się do salonu.Usiadłam na moim wcześniejszym miejscu snu i włączyłam jakąś denną komedię.Chwilę później obok mojego boku zawitał Harry.
-Słońce czemu nie idziesz z nami popływać.-mruknął strzepując pozostałości wody z włosów.
-Bo nie mam ochoty.-udawałam pełne zaciekawienie filmem,który tak na prawdę był denny.
-Stało się coś?-byłam wściekła.Jednak nie chciałam tego pokazywać.Najpierw Niall i nasze skłócenie a teraz Harry? Nie miałam ochoty się z nim kłócić.Może to ja miałam jakieś przewidzenia?Wolałam mieć stu procentową pewność,za nim miałam wywołać kolejną kłótnie.
-Nie nic się nie stało.-szepnęłam nadal,ślepo wlepiona w ekran.
-To spójrz na mnie.-chłopak zaczął gładzić moją dłoń.
-Co Ty masz z tym "Spójrz na mnie" nie raz patrzyłam..-sama nie byłam przekonana,dlaczego sypałam te chamskie docinki skoro sama,sobie powiedziałam,że nie zacznę kłótni do póki się nie przekonam. Harry pociągnął mnie w swoim kierunku.Teraz już całkowicie patrzyłam na jego przenikliwe oczy.
-Mnie nie oszukasz Nicole.Co się stało?
-Nie staram się oszukiwać.
-To dlaczego ciągle uciekasz przed moim wzrokiem?-kiedy wypowiedział,jego słowa wlepiłam ślepe spojrzenie w niego.
-Głowa mnie po prostu boli.-W gruncie rzeczy nie skłamałam.Od kąt wróciłam do domu myślałam,że z przybytku wrażeń eksploduje.
-Chodź pójdziemy po tabletki-Harry wyciągnął dłoń w moim kierunku którą pochwyciłam.Wzięłam jedną białą tabletkę i popiłam zimną wodą.Następnie udaliśmy się do mojego pokoju.
-Połóż się ja otworze okno.-posłusznie wykonałam jego polecenie.Loczek chwilę potem leżał obok mnie.Tylko tym razem zdecydowanie dalej.Ja w jednej części łóżka on drugiej. Nie miałam możliwości wyczuć bicia jego serca.Poczuć dotyku i zapachu.Pragnęłam całą swoją osobą,poczuć jego dotyk.Pragnęłam go.Wiedziałam,że prędzej czy później będę musiała porozmawiać z nim o tym co nas łączy. O TYM uczuciu,które nabierało na sile za każdym razem jak patrzyłam w oczy chłopaka.Już miałam zadać pytanie Harremu "Co z nami będzie?" kiedy chłopak wypalił.
-Nicole,bardzo Cię lubię ale nie chcę,żeby te pocałunki wywarły wpływ na naszą przyjaźń.Tak jak jest,znaczy mam na myśli naszą przyjaźń tak jest dobrze.I niech tak zostanie.-myślałam,że gorzej być nie może.MOŻE być gorzej.Serce z sekundy na sekundę pękało z drobnych kawałeczków na drobniejsze.Do oczu napływały słone łzy,które jakimś cudem udało mi się opanować.Ciało z przepełnionego ciepłem zmarzło.A ja? Ja patrzyłam na niego w sposób straszny. Mój wzrok przepełniony był złością,gniewem,smutkiem,rozczarowaniem a ponadto łzami.
-Nicole przepra...
-Zamknij się!-przerwałam jego żałosne przeprosiny.Teraz już całkowicie się załamałam.Łzy nieopanowanie leciały po moich policzkach.
-Proszę nie płacz..-szepnął podchodząc bliżej mnie.
-Wiem,że dla ciebie pocałunek to norma,jednak dla mnie znaczy to coś więcej niż podanie ręki na przywitanie.-mruknęłam ścierając kolejne łzy z policzków.
-Wiem to nie powinno zaistnieć!-jego słowa zabolały mnie niemiłosiernie.Mogłabym to porównać do polania otwartej rany sokiem z cytryny lub solą.Wydobyłam z siebie żałosny śmiech.Podeszłam do drzwi i otworzyłam je.
-Wyjdź!-krzyknęłam
-Ale..
-Wyjdź!-chłopak niechętnie wykonał moje polecenie,rzucając przepraszające spojrzenie.Po jego wyjściu zamknęłam drzwi na klucz,osuwając się po nich.Podciągnęłam kolana ku brodzie wtulając się w nie.Byłam zalana łzami.Ponad to nie chciałam ich hamować.Dzięki nim choć troszeczkę lepiej się czułam.Jeśli w ogóle mogłam się lepiej poczuć.Nie wiem co było gorsze.Fakt,że on żałuje tych pocałunków czy to,że przez ten cały czas byłam zabawką.Ale obiecywał,że będzie dla mnie.Kłamał.A ja głupia uwierzyłam.Ale taka już jestem.Łatwowierna i głupia.Czas to zmienić..Ale może to moja wina? Od początku mogłam postawić sprawę jasno.Może to ja mam wykazać się dojrzałością,którą jemu brakowało?I tak też zrobię!Delikatnie zawlekłam swoje obolałe ciało i położyłam się na łóżku.Nie ważne,że wstałam niecałą godzinę temu.Odpoczynek był mi potrzebny.By zacząć nowe jutro z uśmiechem.
"Kiedy się ma złamane serce boli wszędzie. Nie mam pojęcia, który kawałek mojego serca jest naruszony. To tak jak z talerzami - wiele maleńkich szczelinek tworzy jedno ogromne pęknięcie"
~~*~~
Na wasze,życzenie jest dzisiaj rozdział :D To co z tego,że jest 21:33 :D
Trochę odwróciłam przebieg wydarzeń ;D
Waszym zdaniem z kim powinna być Nicole?:D
Liczę na recenzję i komentarze ^^
Kocham Was xx
Oooo :D Super że dodałaś nowy rozdział ;) Jest ekstra xd
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem powinna być albo z Harrym albo z Niallem :D
Czekam na next ;*
Fajny blog !
OdpowiedzUsuńNie mogę się już doczekać następnego rozdziału :)
Według mnie powinna być z Zaynem <3
Swietny rozdzial jak i pozostale rozdzialy.. Czekam na nn . Powinna byc z Harrym (ale to tylko taka moja mala nic nie znaczaca opinia...
OdpowiedzUsuńJak nie znacząca?! Dzięki wam piszę tego bloga a Ty mówisz nie znacząca!;D Znacząca i to bardzo znacząca :)
UsuńŚwieetny rozdział jak zwykle moim zdaniem powinna być z Niallem . ;)
OdpowiedzUsuńSuper rozdział :)
OdpowiedzUsuńFajnie że dodałaś możliwość wystawiania komentarzy jako osoba anonimowa :D
Moim zdaniem powinna być z Niallem :D
Mam nadzieję że dodasz dzisiaj następną część ;*
Rozdział suuper <3
OdpowiedzUsuńCo za Styles! ... :(
Moim zdaniem powinna być z Niallem :) <3
Pozdrawiam i czekam na następny :))
PS. Nicole powinna być z Niallem lub Zaynem ♥♥♥
UsuńZdecydowanie za mało :D Jak czlowiek sie wciągnie, to rozdział sie tak szybko kończy :P
OdpowiedzUsuńA moim zdaniem powinna byc z Harrym bądz Zaynem :D
Super zresztą jak zawsze nie mogę sie doczekać kiedy nasępny :3
OdpowiedzUsuńNo faajny hehe.
OdpowiedzUsuńnicole koniecznie z Harrym pomiędzy nimi jest największa chemia jak czytam Twojego bloga i widze ze jest napisane Harry, Hazza, Loczek, lub Styles to odrazu serce mi mocniej bije oni są dla siebie stwożeni nicole i kochany zboczuś <3... kocham tego bloga
OdpowiedzUsuńWIKI
Tak! Ja tak samo!
UsuńOD SAMEGO POCZĄTKU CZYTAM TEN BLOG OD PIERWSWZEGO ROZDZIAŁU I JEST CUDOWNY.. SZKODA ŻE TERAZ NIE DODAJESZ CODZIENNIE TAK JAK WCZEŚNIEJ ALE LEPIEJ ZEBY BYŁY FAJNE I DŁUGIE CO 3-4 DNI NIŻ NUDNE I KRÓTKIE CODZIENNIE :)
OdpowiedzUsuńPOZDRAWIAM!
WIKI
Dziękuję za zrozumienie ;)
UsuńO to właśnie mi chodziło ;p
Czuję się na prawdę bardzo wyjątkowo kiedy obdarzacie mnie takimi pozytywnymi słowami *-*
Kocham Was normalnie.
Tutaj możesz/Możecie pytać bohaterów jak i również mnie ;)
Chętnie odpowiem na pytania ;)
http://ask.fm/Najdalszapodroz
KOCHAM xx<3
Naprawde genialny blog! Nie moge sie doczekac nastepnego! Wg mnie Nicole powinna byc z Harry'm :)
OdpowiedzUsuń